Interaktywne Muzeum Flipperów „Pinball Station”

Interaktywne Muzeum Flipperów „Pinball Station”

W dzisiejszych czasach przeróżne gry są wszechobecne – na komórki, konsole i komputery. Bardzo łatwo je ściągnąć i zainstalować, ale najczęściej brakuje im atmosfery, która towarzyszyła im jeszcze niedawno, w XX wieku. „Kiedyś” na gry się „chodziło” i wrzucało monety do wielkich urządzeń i flipperów. W takich miejscach spędzało się godziny i była to niesamowita atrakcja.

Dziś takie miejsca to rzadkość, ale są wciąż fascynaci, którzy chcą nas zabrać do tamtych czasów i odświeżyć dorosłym tamten klimat, a dzieciom pokazać, jak kiedyś wyglądała rozrywka. Jednym z takich wyjątkowych miejsc jest Interaktywne Muzeum Flipperów „Pinball Station” na warszawskiej Woli, do którego chciałbym Was zabrać.

Jak dojechać do Interaktywnego Muzeum Flipperów „Pinball Station”?

Muzeum mieści się prawie w centrum Warszawy, a dojazd jest bezproblemowy, nawet dla gości spoza Stolicy. Można tu dotrzeć na kilka sposobów:

  • z Placu Zawiszy – niebieska trasa – autobusy 127, 157, 158, 159, 517, 521, tramwaje 7, 9, 22, 24, 25, a także stacja kolejowa Warszawa Ochota (SKM, WKD, Koleje Mazowieckie)
  • z Ronda Daszyńskiego – trasa zielona i czerwona – linia metra M2, autobusy 105, 109, 155, 178, 255, tramwaje 1, 9, 10, 11, 14, 22, 24

Muzeum mieści się zaraz przy skrzyżowaniu ulicy Kolejowej i Przyokopowej, w niepozornym niskim budynku.

Przed budynkiem jest parking, także nie ma problemu też z dojazdem na miejsce samochodem.

Bilety i cennik

Po wejściu do środka natrafiamy od razu na pierwsze atrakcje i jest bar, w którym kupujemy bilety, przekąski i napoje.

Świetnie są pomyślane bilety wstępu – po zakupie dostajemy jednorazową opaskę na rękę, która uprawnia do nieograniczonej liczby wejść i wyjść w danym dniu (do północy).

Cennik jest dość atrakcyjny (biorąc pod uwagę, że mamy nieograniczony czas):

  • Normalny – 40zł
  • Uczeń/ student* (wyłącznie po okazaniu ważnej legitymacji) – 35zł
  • Rodzinny – Junior (do 12 lat)** (przy zakupie min. jednego biletu normalnego
  • oraz po okazaniu dokumentu potwierdzającego wiek) – 25zł

Jest możliwość zorganizowania wycieczek szkolnych i imprez zorganizowanych :-).

Jak już mamy bilet, można powiesić kurtki na wieszaku i zacząć grać. Polecam jednak rozmowę z obsługą – są kopalnią wiedzy i chętnie opowiadają o wszystkich grach i flipperach. A niektóre „okazy” są naprawdę ciekawe.

Dolny poziom

W budynku są dwa poziomy – dolny na parterze i górny na antresoli. W sumie jest ponad 100 różnych urządzeń – gier konsolowych i flipperów i naprawdę łezka w oku się kręci jak się widzi gry z czasów młodości, których jest cała masa.

Widać, że właściciele to prawdziwi fascynaci, bo wynaleźli gdzieś naprawdę rozmaite flippery w różnej tematyce, z różnymi utrudnieniami. Urządzenia działają świetnie i są na bieżąco serwisowane. Oczywiście nie trzeba tak jak kiedyś wrzucać żadnych monet – wszystko jest dostępne bez ograniczeń.

Na życzenie możliwy jest godzinny instruktaż po wcześniejszej rezerwacji. Przewodnik pokaże wnętrze flippera i podstawowe techniki gry, a także opowie o historii pinball’a..

Jedną z ciekawszych atrakcji jest jeden z największych na świecie flipperów, w którym kule są ogromne i dość ciężko się nimi steruje.

Kolejna ciekawostka to zabytek – jeden z najstarszych na świecie flipperów z 1932 roku. Nigdy czegoś takiego nie widziałem, a gra jest zupełnie inna niż na elektrycznych flipperach. Nie jest wcale przez to łatwiejsza – polecam spróbować :-).

Oprócz wielu flipperów na parterze są przeróżne stare konsole do gier, w tym te najbardziej kiedyś znane – Terminator 2 i Mortal Kombat. Można sobie przypomnieć jak kiedyś się strzelało i walczyło. Teraz dzieciom wydaje się to strasznie „oldschoolowe”, ale kiedyś to był cud techniki :-).

Niespodzianką dla mnie była stołowa wersja gry Pong – pamiętam te godziny, które się spędzało, grając na mini konsoli podłączonej do telewizora, w którym sterowało się dwoma ruchomymi kreskami i odbijało kulkę. Kiedyś to była superatrakcja – teraz dzieci się dziwią jak się mogło to podobać.

Górny poziom

Jak już znudzą nam się wszystkie atrakcje na dolnym poziomie Muzeum Flipperów, możemy schodami wejść na górę, gdzie jest drugie tyle Flipperów i dużo gier konsolowych.

Tu flippery są dodatkiem, a naprawdę jest co robić – klasyki gatunku jak Mario Bros, Pac-Man, Donkey Kong, Galaga, Space Invaders. Wszystko, co kiedyś powodowało emocje i ubarwiało spotkania ze znajomym. Przyznam, że pomimo, że gry już leciwe, to świetnie było sobie przypomnieć styl grania sprzed lat.

Byliśmy tutaj w sumie 3 godziny i mam wrażenie że to wystarczy – po tym czasie dzieci już były nieco znudzone. Dla nich to ciekawostka, ale nie jest to coś co będą robić w domu mając dostęp do współczesnych gier:-),

Podsumowanie – czy warto?

Jest to miejsce, w którym właściciele zebrali wszystko, co najlepsze z czasów, gdy gry były niesamowitym wydarzeniem i atrakcją, a wszystko nie było dostępne tak jak dziś. Jest to świetny pomysł na gorszą pogodę zarówno dla dużych jak i małych.

Dorośli przypomną sobie, jak grało się kiedyś, a dzieci zobaczą, na czym wychowali się ich rodzice. To zupełnie inne doświadczenie niż zobaczyć takie flippery czy gry arcade w starym filmie – tu można doświadczyć na żywo, za całkiem rozsądne pieniądze.

Obsługa jest bardzo pomocna, podając wszystkie ciekawostki i informacje jak na tacy. Dzięki temu nie jesteśmy zostawieni sami sobie (ale przecież dorośli doskonale wiedzą, jak z tego korzystać :-). Pinball Station jest nieco zbliżone do wcześniej opisywanego przeze mnie Parku Rozrywki Elektronicznej DISCO:VR, ale tu jest więcej starych automatów i flipperów – tamto drugie miejsce bardziej jest nastawione na wirtualną rzeczywistość. Oba świetnie się uzupełniają, dając zupełnie inny wymiar rozrywki. Szczerze wszystkim polecam, a w galerii poniżej jest więcej zdjęć pokazujących jak wygląda Pinball Station.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.