Apartament Modrzewiowa 12 – Szczyrk

Apartament Modrzewiowa 12 – Szczyrk

Zastanawiając się nad kolejnym celem naszego wyjazdu, pomyśleliśmy o Beskidach – uwielbiamy te góry i mamy z nimi wiele wspomnień. Pierwsza myśl to była Wisła i zaczęliśmy szukać noclegu. Po dłuższym poszukiwaniu natrafiliśmy na apartament Modrzewiowa 12 w Szczyrku na Booking.com. Zachęciły nas zdjęcia i bardzo dobre opinie gości, a przede wszystkim fakt, że apartament jest także dla rodzin ze zwierzętami :-).

Szybka rezerwacja i kontakt z właścicielem, czy na pewno możemy przyjechać z psami. Dostaliśmy potwierdzenie, że tak i nie mogliśmy się doczekać przyjazdu. Zastanawialiśmy się tylko, czy na pewno to co widać na zdjęciach zgadza się z rzeczywistością – okazało się, że tak, a cały pobyt był bardzo udany (także dla naszych dwóch Golden Retrieverów :-)).

Dojazd do apartamentu

Kilka dni przed przyjazdem dostaliśmy wiadomość od właściciela, że podjazd jest bardzo stromy i zaleca zabranie łańcuchów na koła. Przyznam, że pomimo, że to okres wakacyjny, aż się upewniłem czy w Szczyrku nie ma śniegu. Okazało się, że była to wiadomość standardowa, która jest ważna w okresie zimowym, gdy to wyposażenie może być bardzo przydatne. Ale do rzeczy :-).

Jadąc z Warszawy w miarę bezproblemowo dotarliśmy na miejsce, niestety stojąc chyba godzinę w korku koło Częstochowy w miejscu budowy autostrady A1. Poza tym trasa dość szybka i jedzie się całkiem przyjemnie.

Nawigacja bez przeszkód prowadzi na miejsce, warto jednak wypatrywać zjazdu z ulicy Myśliwskiej (trasa 942) w ulicę Modrzewiową.

My przegapiliśmy – wjazd między płotami domów jest naprawdę niepozorny.

Jedziemy aż do mostku nad rzeką Żylicą i już prawie jesteśmy na miejscu.

Jedziemy drogą asfaltową (tu widać znak zalecający założenie łańcuchów :-)), aż dotrzemy do drogi wyłożonej betonowymi płytami.

I tu jest ten moment, w którym w zimie może być kłopot z podjechaniem aż do apartamentu. Warto wcześniej skontaktować się z panią zajmującą się apartamentem, żeby na nasz przyjazd otworzyła bramę wjazdową na parking przy budynku. Najlepiej wjechać od razu z dołu na parking przez bramę bez zatrzymywania. Ciekaw jestem jak to w zimie wygląda – latem raczej nie będzie problemu.

Jesteśmy na miejscu – apartament mieści się zaraz nad garażem, do którego dostaniemy pilota i możemy tam parkować samochód. O stromiźnie drogi świadczy fakt, że od parkingu balkon apartamentu jest na 1 piętrze, a z drugiej strony wychodzimy bezpośrednio na taras „na parterze”.

Otoczenie apartamentu

Dzięki temu, że budynek mieści się na zboczu góry, z balkonu jest przepiękny widok na Skrzyczne i najbliższe uliczki. Jest to jedna z największych zalet tego miejsca.

Wokół budynku jest parking na którym też można zostawić samochód na przypisanych do konkretnych apartamentów miejscach.

Na końcu budynku, w głębi, jest altana śmietnikowa (to jakby się ktoś zastanawiał, co zrobić ze śmieciami :-)).

Sama lokalizacja apartamentu jest świetna – niedaleko Kolei Linowej na Skrzyczne, pobliskie sklepy, trasy spacerowe i szlaki. Czyli wszędzie w miarę blisko, a jednak w oddaleniu od centrum Szczyrku, gdzie nie jest już tak cicho i spokojnie, jak tu.

Jedyną wadą jest brak placu zabaw obok budynku, ale można zejść na dół nad rzekę Żylicę, gdzie jest nieduży ogrodzony plac zabaw:

Wnętrze apartamentu

Jak już wjedziemy na parking lub do garażu, domofonem (do którego dostaniemy kod od pani zajmującej się apartamentem) docieramy na 1 piętro schodami, które niestety są dość strome. Trzeba uważać z mniejszymi dziećmi i psami.

Przedpokój

Po wejściu do apartamentu trafiamy do przedpokoju prowadzącego do wszystkich pomieszczeń, bardzo przyjemnie urządzonego (podobnie jak pozostała część mieszkania). Czujemy się tu jak w domu.

Jest tu wszystko co potrzeba – wieszak, komoda, lustro i mnóstwo miejsca.

Salon

Salon jest bardzo sympatyczny i przytulny – z aneksem kuchennym, wielkim stołem na środku i wyjściem na balkon, z którego rozciąga się cudowny widok. Jest też niewielka rozkładana sofa zaraz obok wyjścia na balkon, dzięki czemu w apartamencie może spać do 6 osób.

Jest też wygodna kanapa, telewizor z podstawowymi kanałami, ale i konsola PS3. Doskonały pomysł to kominek – w zimniejsze dni można go rozpalić i ocieplić atmosferę ;-). Drewno musimy zorganizować we własnym zakresie (my kupowaliśmy na stacji benzynowej Orlenu w pobliskich Buczkowicach). Dla małych dzieci jest krzesełko do karmienia – widać że apartament jest przeznaczony dla wszystkich grup wiekowych.

Bardzo miłym gestem było wino na powitanie, które czekało na nas na stole.

A tu wspomniany widok – nie tylko my byliśmy zachwyceni – nasze psy też :-).

Aneks kuchenny

Aneks kuchenny sprawdza się dość dobrze i jest świetnie wyposażony praktycznie we wszystko co potrzebne, brakuje jednak jednej rzeczy – mikrofalówki. Oprócz niej nic do szczęścia więcej nie potrzeba – sztućce, talerze, szklanki, przybory kuchenne, garnki, patelnie, durszlak, obieraczki, otwieracz, zmywarka, lodówka z zamrażarką, płyta indukcyjna i piekarnik. Jest jednak trochę mało miejsca na blacie i kilka uciążliwych rozwiązań (na przykład po otwarciu zmywarki nie dostaniemy się do szuflad i szafki ze śmietnikiem). Są to jednak niewielkie niedogodności.

Doskonałym pomysłem właściciela jest ekspres do kawy ze spieniaczem mleka. Bardzo pomagał, szczególnie rano :-).

Sypialnia z dwoma łóżkami

Jedna z sypialni apartamentu ma dwa pojedyncze łóżka – jest to świetne miejsce dla dwójki dzieci. Nasi synowie stwierdzili, że materace są bardzo wygodne. Jest komplet pościeli, szafki nocne i lampki.

Jest też wieszak na ubrania i nie ma żadnej szafy.

Sypialnia z łóżkiem małżeńskim

Druga sypialnia ma łóżko małżeńskie o szerokości (chyba) 140 cm – dla niektórych osób może być to za mało, ale da się spać, szczególnie, że znów materac jest bardzo wygodny.

Podobnie jak w drugiej sypialni jest wieszak na ubrania, tym razem z dwoma szufladami.

Taras

Z obu sypialni wychodzi się wprost na dobrze zagospodarowany taras z fotelami i stolikiem.

Teren jest ogrodzony i można wychodzić bezpiecznie z psami i dziećmi, warto jednak przypilnować, żeby po psach posprzątać.

Łazienka

Łazienka jest doskonała na wakacyjny pobyt i ma wszystko co potrzeba, włącznie z suszarką do włosów i całą masą różnych ręczników. Prysznic jest wyposażony w deszczownicę i jest dość duży.

Genialnie rozwiązanie, co jest rzadko spotykane to sauna! Można z niej bez problemu korzystać, a obsługa jest bardzo łatwa.

Sprawdzone miejscówki na spacer z psami

Nie bylibyśmy sobą, jeśli byśmy nie buszowali po okolicy szukając ciekawych miejsc na spacer z psami. Szczególnie, że nasze Golden Retrievery uwielbiają wodę, której tu jest pod dostatkiem w najbliższym otoczeniu.

Rzeka Żylica

Pierwsze miejsce jest oddalone o zaledwie 200 metrów w dół od apartamentu. Jest to rzeka Żylica, przez którą się przejeżdża mostkiem w drodze do apartamentu.

Przechodzimy przez mostek i kierujemy się w stronę niewielkiego progu rzecznego. Wcześniej brzegi są zbyt strome i nie zejdziemy łatwo nad wodę.

Zaraz za progiem jest łagodniejsze zejście i dość głęboka woda – psy mogą świetnie się wymoczyć.

Drugie miejsce nad tą samą rzeką jest w przeciwnym kierunku, zaraz obok sporego parkingu. Co prawda mapa Google pokazuje, że trzeba dojść do głównej drogi, ale można przejść przez widoczny na mapie parking i dojść od razu nad rzekę.

Jest tu kolejny próg i ciekawe miejsce do wodnych szaleństw. Można dotrzeć tu albo bezpośrednio z parkingu – nad progiem, albo obchodząc budynki przy parkingu – pod progiem.

Trasa rowerowo-biegowa

Bardzo ciekawe miejsce oddalone o około kilometr, ale jest tu sporo przestrzeni do biegania. Trzeba tylko uważać na psy (są tu wypasane konie i może to być pokusa dla psów, żeby podbiec).

Idziemy ulicą Wierzbową wzdłuż rzeki, aż zobaczymy boisko. Tuż przy nim idziemy brukowaną drogą, kierując się drogowskazami do trasy rowerowo-biegowej.

Wychodzimy na otwarty teren, gdzie jest zorganizowana trasa „terenowa” dla rowerów i jest altanka, gdzie można odpocząć.

Można trasą wejść w górę, skąd rozciąga się kolejny wspaniały widok na góry.

Na samej górze jest polana, gdzie psy mogą swobodnie biegać.

Jest tam też widoczna na mapie Jaskinia Lodowa, ale tam nie dotarliśmy.

Wyciąg Kaimówka

To miejsce odkryliśmy przypadkiem – z okna apartamentu widzieliśmy lądujące tu paralotnie i postanowiliśmy tam dotrzeć. Jeżeli człowiek potrafi, to pies tym bardziej, a nasza wrodzona ciekawość nieznanych miejsc zaowocowała tą ciekawą miejscówką.

W zimie jest to wyciąg narciarski, latem jednak jest to nieco opuszczone miejsce. Idziemy między budynkami (jest wrażenie, że się wchodzi komuś na podwórko, ale pomyśleliśmy, że skoro jest tam ogólnodostępny wyciąg, to może nas nikt nie „pogoni”).

Weszliśmy schodami na górę – dość stromo, ale nie ma problemu dla dzieci i psów.

Dotarliśmy na stok narciarski, który latem jest piękną łąką, gdzie psy mogą bezpiecznie szaleć, a jak się wejdzie wyżej, można pomachać do rodziny, która została w apartamencie :-).

Polana obok Kolei Linowej Szczyrk

Jest to koniec zejścia ze Skrzycznego, jeśli wybierzemy trasę pod Koleją Linową zamiast niebieskiego szlaku.

Przechodzimy między domami (i parkingami) i docieramy do wydeptanego szlaku wznoszącego się dalej na Skrzyczne.

Jest tu kawał trawy, na którym psy mogą poszaleć, a my możemy z dołu obserwować ludzi wjeżdżających i zjeżdżających kolejką.

Atrakcje w okolicy

Szczyrk to doskonałe miejsce na wakacje, jak i ferie zimowe. W samym Szczyrku i w okolicach jest mnóstwo atrakcji dla mniejszych i większych dzieci i dla dorosłych. Poniżej wymieniam najciekawsze z nich.

Jeżeli korzystacie z atrakcji w Szczyrku, warto pamiętać, że może być problem z zaparkowaniem. Korzystajcie z płatnych parkingów, które są tańsze (np. 10 zł za dzień, tak jak parking zaraz obok apartamentów) i uważajcie na miejsca, gdzie wiszą ostrzeżenia że godzina parkowania dla nie-klientów kosztuje od 50 do 200 zł! (np. pod Delikatesami Centrum).

Góry:

Atrakcje dla dzieci

Gdzie robić zakupy?

W Szczyrku jest sporo sklepów – między innymi kilka Żabek, Delikatesy Centrum, Polo Market. Poniżej przedstawiam najbliższe i najbardziej „przydatne” :-).

Delikatesy Centrum

najbliższy sklep, całkiem dobrze wyposażony, niestety zamknięty w niedziele:

Lewiatan

Jest on nieco dalej i można się przejść lub podjechać samochodem. Otwarty także w niedziele i też ma wystarczający asortyment i świeże pieczywo:

Żabka

Co prawda jest ich kilka w Szczyrku, ale ta jest najbliżej i można się przejść pieszo przy okazji wyprowadzając psy wzdłuż rzeki Żylicy :-):

Polo Market

Ten sklep jest najdalej, ale za to jest największy i ma największy wybór produktów – czasem warto podjechać, może być tylko problem z parkowaniem:

Piekarnia cukiernia Bronowscy

Tu warto podejść/podjechać po pieczywo – jest całkiem niezłe, ale byliśmy tam kilka razy i nigdy nie mieli żadnych drożdżówek (a w Lewiatanie były):

Gdzie jeść?

Oczywiście kuchnia w apartamencie jest tak wyposażona, że nie trzeba się stołować „na mieście”, ale warto spróbować też miejscowych restauracji. Wybrałem 3, które moim zdaniem warto odwiedzić:

Podsumowanie – czy warto?

Jadąc do apartamentu nie spodziewaliśmy się, że wszystko wygląda tak jak na zdjęciach, lub nawet lepiej. Widoki przepiękne, lokalizacja doskonała (blisko głównych atrakcji w Szczyrku, a jednak na uboczu i nie ma zgiełku miejscowości).

Pani doglądająca apartamentu przesympatyczna i pomocna, a sam apartament wyposażony we wszelkie możliwe sprzęty (w tym sauna!).

Cały budynek to raczej są apartamenty na wynajem, jednak nie jest to uciążliwe – cisza, spokój przez większość czasu. Myślę że spokojnie odnajdą się tu zarówno rodziny z małymi dziećmi, jak i większymi. Psy są mile widziane i nie ma żadnego problemu z przyjazdem z nimi.

Na pewno tu wrócimy i jeszcze raz spojrzymy z balkonu na Skrzyczne :-).

Booking.com
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.